Koniec sporów o rysy.
Odbiorek prowadzi pracownika przez wydanie i zwrot auta: zdjęcia z ustalonych ujęć, data, GPS i podpis klienta na telefonie, a protokół PDF trafia do niego mailem. Gdy pojawi się szkoda, masz kompletny dowód: zdjęcia „przed” i „po” z datą i miejscem.
Papierowy protokół nie wygra sporu.
Kilka zdjęć w prywatnym telefonie pracownika i kartka z krzyżykami na rysunku auta to za mało, gdy klient mówi, że szkoda była wcześniej.
Ta rysa już była, jak brałem auto.
Bez zdjęcia z wydania z datą i podpisem klienta to słowo przeciwko słowu. Najczęściej kończy się odpuszczeniem.
Zdjęcia są u Piotrka w telefonie.
Dowody rozsiane po prywatnych galeriach, bez daty i lokalizacji. A Piotrek akurat jest na urlopie.
Felga była porysowana już wcześniej.
Koła, przebieg i paliwo łatwo przeoczyć przy wydaniu. Bez zdjęcia z tamtego dnia nie udowodnisz, że szkoda jest nowa.
Trzy kroki przy każdym wydaniu i zwrocie.
Obchód auta z telefonem
Aplikacja prowadzi pracownika przez stałe ujęcia — także koła i licznik — i nie pozwoli zakończyć bez wymaganych zdjęć. Każde ma datę, GPS i skrót SHA-256, który pokazuje, czy plik nie był zmieniany.
Potwierdzenie klienta
Klient ogląda zdjęcia i listę szkód na telefonie pracownika i podpisuje protokół palcem. Kopię PDF dostaje mailem, a ty masz dowód, co zaakceptował.
Porównanie i historia szkód
Przy zwrocie widzisz zdjęcia „przed” i „po” obok siebie, w aplikacji i w protokole PDF. Nowa szkoda zostaje na karcie auta ze zdjęciem z bliska, aż oznaczysz ją jako naprawioną.
Bez wdrożenia, bez drogiego sprzętu.
Wystarczy zwykły telefon
Android lub iPhone. Do wieczornych zwrotów przyda się tania lampa LED, i tyle.
Działa obok twojego programu
Nie zmieniasz systemu rezerwacji ani fakturowania. Odbiorek zajmuje się tylko stanem auta i szkodami.
Także bez zasięgu
Inspekcję zrobisz offline na parkingu czy w hali. Wszystko wyśle się, gdy wróci internet.
Po polsku i zgodnie z RODO
Polski interfejs, dane przechowywane w UE i tylko to, co potrzebne do protokołu.
Startujemy z kilkoma wypożyczalniami.
Szukamy pierwszych firm, które chcą współtworzyć Odbiorka. Zostaw kontakt, a odezwiemy się przed startem.
- Wpływ na to, jakie funkcje powstaną najpierw
- Pomoc przy uruchomieniu w twojej wypożyczalni
- Preferencyjne warunki dla pierwszych klientów
Najczęstsze pytania
Czy potrzebuję tabletu albo specjalnego sprzętu?
Nie. Wystarczy telefon pracownika, najlepiej służbowy. Klient podpisuje protokół palcem na tym samym telefonie, a kopię PDF dostaje mailem — bez papieru i drukarki.
Czy Odbiorek zastąpi mój program do wypożyczalni?
Nie i nie ma takiego celu. Rezerwacje, umowy i faktury zostają tam, gdzie są. Odbiorek zajmuje się tym, czego zwykłe programy nie robią dobrze: udokumentowaniem stanu auta i obsługą szkód.
Co jeśli zwrot jest wieczorem albo bez obsługi?
W aparacie aplikacji jednym przyciskiem włączysz latarkę telefonu. Przy zwrocie bez obsługi pracownik robi inspekcję później, a klient dostaje protokół ze zdjęciami mailem.
Ile to będzie kosztować?
Planujemy prosty abonament zależny od liczby aut, bez opłat za wdrożenie. Dokładny cennik ustalimy z pierwszymi wypożyczalniami, a osoby z listy oczekujących dostaną preferencyjne warunki.
Kiedy start?
Pracujemy nad pierwszą wersją i testujemy ją w działającej wypożyczalni. Osoby z listy dowiedzą się pierwsze i będą mogły dołączyć do pilotażu.